sobota, 9 kwietnia 2016

Wiosennie

Wróciłam, przerwa była spora wiem, ale roboczo się ogarnęłam na prostą i będę Was bombardować ;)
Wiosenny must have. Kolor, życie, radość - takie wytyczne i ciągoty w tym sezonie (zresztą jak i każdej wiosny). A czego mi trzeba z przedmiotów  ( a i Wam polecam) ? po pierwsze:



1.  Nie widzieliście ostatnio księżyca ?! A bo wisi sobie u nas na ścianie, całkiem w  pełni. Zachwyca i przykuwa uwagę.  Zamówiliśmy na Redro.p (klik), dobry wybór, świetna jakość druku na płótnie (księżyc wygląda lepiej niż na żywo, mówię Wam). Do nowego domu zamówimy księżyc bilbordowych;) rozmiarów (bo redro ma w swojej ofercie każdy rozmiar jak i materiał), a teraz pocieszyliśmy się 50x70 - miejsca na ścianie brak :(

2. Chmurka ceramiczna z Bloomingville (tu, klik ) rozkoszna, ach. Moja słabość do naczyń jest porażająca, mój mąż twierdzi, że to kliniczny przypadek ;) Przynajmniej raz w tygodniu znoszę jakiś kubek, który mnie rozkochał. Na obronę mam tylko to, że co jakiś czas zbije się coś w zmywarce, albo Bruś upuści i tym sposobem mamy miejsce w szafie;)

3. Wymarzony wazon kaktus! Nieraz mi śmignął w jakiejś gazecie czy internetach i wzdychałam głośno. Aż pewnego wiosennego wieczora, ze trzy dni temu sam do mnie zawołał z Westwing.pl (klik) w promocyjnej cenie! To mój pierwszy zakup z tej strony, ale będzie następny, bo poluję na kubek spod 8. bo podobno często tam się pojawia w dobrej cenie :)

4. Mówiłam, że pociąg do pięknych naczyń to u mnie wręcz chorobowe. Picie kawy z "ulubionego" kubka czy jedzenie kanapki z talerza Donny Wilson to takie luksusy domowe, że wizyta w spa się chowa. Taka przypadłość. A filiżanki boskie, te dwa kolory ombre przygarnę, a cena jeszcze lepsza - bo z Tigera <3

5. Maselniczka z Ikea - nowość, kurcze jaka szkoda, że mamy już taką wygodną, to muszę spasować, ale jak wy planujecie zakup, to polecam - cudo design.

6. Dior ALOHA 638. Mój kolor na wiosnę i lato od lat. Co sezon wracam jak ćma do światła. Najpiękniejszy odcień z czerwonowatych i pomarańczowatych;). Mam tylko problem- nie mogę namierzyć go już w Sephorze, jest podobny - nowość SMILE, ale widzę różnicę. Pytanie i prośba, gdzie mogę go dostać, mój staruszek już za gęsty, a nie wyobrażam sobie lata bez ALOHA :(
A lakiery Diora szczerze polecam, są trwałe i mają to coś "szklanego" w odbiciu, że wyglądają jak hybryda  ( którą też lubię, ale doprowadziła tej zimy moje paznokcie do ruiny, więc podziękuję:().

7. Wazon z H&M HOME. Jeden wazon to będzie mało czuję. Dziś dostałam bukiecik szafirków, ale na naszej łączce rosną jeszcze fiołki i wiele innych pachnideł. A wazon piękny, przypominają mi się ciekawe lekcje Chemii z podstawówki :)

8. Poluję na niego na Westwing właśnie, bo chcę trochę zaoszczędzić :)
Pewnie nie muszę gościa przedstawiać - bo to pierwsza klasa polskiego designu użytkowego, twór duetu KABO&PYDO (klik) . Od dawna mnie zachwyca, a, że doszły mnie słuchy, że pojawia się w dobrej cenie na Westwing to tak sobie zerkam i czekam i czekam;) Wydaje mi się ideałem jeśli chodzi o użyteczność i wygodę picia (mam rację czy to tylko wrażenie?) No ale jak nic z tego dzióbka musi wygodnie lecieć do dzióbka co nie ? To lepsze, prostsze i logiczne niż kółko;) Ostatnio od znajomego projektanta ( mebli ) pół żartem - usłyszałam, że jego zdaniem jeśli projektant tworzy koło (lub coś na bazie koła) to znaczy , że już nie ma pomysłów :) I wiecie co, jakoś to tak na mnie wpłynęło, że się zaczęłam z tym zgadzać. No i jeszcze ten kubek jako kropka;) nad "i".

9. H&M zachwyca mnie ostatnio kosmetycznie. Skład bio eco i co tam się jeszcze zamarzy w przyzwoitej cenie. Na liście obowiązkowej mam każdą pozycję z tej serii, w tym miesiącu chce przetestować ten olejek do ciała :)

10. Palmy na tandetnym tle to też moja miłość od dziecka i taki kicz (jak dla mnie) w fajnym wydaniu. Jak zobaczyłam tę górę od stroju, to wiadomo, że zachciałam. Morza szum, ptaków śpiew....tralalallala. H&M

11. Mam słabość do ciężkich perfu. Była krótka przerwa w tej karierze -  prawie dwa lata nie używałam w ogóle "zapachów" (od urodzenia Bru, coby mu nie zasmradzać słodyczy mleka a i dla mnie zapach dziecka to najpiękniejsze perfumy). Ale wracam do starych upodobań - a słabość ta serio silna - nie słaba - dam przykład - na studiach po uszy zakochałam się w paczuli (a że w perfumach jej zawsze mało) to stosowałam ją na ciało prostu z butli w postaci olejku :) Teraz się trochę ograniczam zapachowo;) Ale ten olejek w kulce przypomniał mi o tamtych cudownych latach i chcę do spróbować :) H&M 

12. Moje ukochane Anniel'e Summerindian, udało mi się je kupić w zeszłym roku pod koniec sezonu i nie miałam za bardzo czasu, by się nimi nacieszyć. Czekam na ciepło z otwartymi rękami  i stopami;)  Sądziłam, że nie będą wygodne, tylko piękne, ale zwiedziłam w nich Chorwację i było jak w bamboszach. Boskie absolutnie. Np tu (klik). 

13. Koszula ideał. Ten krój, ta sportowa elegancja, przepadłam. Nie trzeba będzie wciągać brzucha po obiedzie, a do tego taki sexyspice look, mój klimat totalnie. Jest moja! Już bym kliknęła "kup", ale obawiam się rozmiaru, niby to typ oversize, ale wiem, że xs a s czasami czyni sporą różnicę. Muszę przymierzy, a to wyprawa, bo do Gniezna nie rzucili ;/ H&M


8 komentarzy:

  1. Jak zwykle wszystko super! NIe zaniedbuj bloga ;) A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) Jak zwykle postanawiam poprawę:)

      Usuń
  2. Ojj narobiłaś mi ochoty na te buty 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można je już w Pl kupić btw :)

      Usuń
    2. Ojj oj a gdzie, bo nie potrafie znalezc :)?

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Super propozycje :) uwielbiam Twój boho-neutral-natural-lumpko-klaso styl :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, miło mi :)
      i chyba bardzo celnie określiłaś ten styl ;D

      Pozdrawiam!

      Usuń