piątek, 15 lipca 2016

Hity w kolorze lata, na lato i lata


Przychodzę dziś do was z moimi letnimi hitami. Dobre na ten sezon i każdy kolejny, sprawdzają się od lat, nie tylko u mnie. Nie tylko w Polsce, hity na świecie, ja wzięłam je pod lupę tego sezonu.  

Niezbędnik w kolorze lata : złotego piasku, żarzącego się słońca, niebieskiego nieba i głębiny morskiej. Cudo, cudeńko. Na lato i lata,  jestem zachwycona, kolejno:


1. złoto, kocham , uwielbiam złote dodatki od lat. Muszą być jednak delikatne i nieśmiało się uśmiechać. Nie uwierać ciężarem i ilością, bo wtedy robi się tandetnie! Przejrzałam już chyba wszystko, co oferują polscy producenci i numer jeden dla mnie to  marka VIADEM. Oferują naprawdę eleganckie, minimalistyczne i "proste" wzory. Ich serca, gwiazdki, kwadraty są idealne, bez zbędnych dodatków, "nadkształtów" i bajerów. Mam już od nich kilka złotek;) Teraz poluję na ten stary, ale jary symbol :) AAAA i cena tego złota świetna, czyli bardzo niska :) Tu (klik).

2. Salt Water Sandals, stare jak świat chyba. Od lat przymierzałam się do ich zakupu i w końcu się "lajsnęłam" ( czy ktoś jeszcze używa tego słowa ?;) Teraz nie chciałabym ich ściągać, niesamowicie wygodne,  ta jakość! I kiedy ma się je na nodze - to choć wyglądają, jak pożyczone od dziadka czy wujka, to uczucie jest nieziemskie, jak milion dolców prawie :) Dla Bruna też wzięłam oczywiście i brać będę co roku! Tu (klik). 

3. Bardzo lubię sypki brokat. Ten Catrice kupiłam wiele lat temu i używam do dziś ( tylko latem).
Kiedyś przeczytałam, że złote drobinki odwracają uwagę od cellulitu i tego się trzymam :D A jak stosuję? Najpierw smaruję ciało oliwką ( ulubioną, Palmers spod nr. 9;) a potem psikam np na nogi brokatem, klasa :) A ten brokat mogę polecić, bardzo ładnie pachnie, delikatny - nienachalny i fajna buteleczka. Catrice z  drogerii Natura :)

4. Matowy lakier Avon, kolor Inky Blue. Mój hit na paznokcie u nóg! Cudowny kolor i cudowny mat, szukałam takiego matu od dawna i trafił się z Avonu no :) Polecam, u mnie super się prezentuje u stóp :)

5. Levisy 501, z lumpa (vintage). 501 coś takiego robią z pupą;), że ona wygląda :) Są tak skrojone i odszyte, ze tyłek się pojawia na swoim miejscu. Żaden inny model tego nie potrafi chyba. No oprócz szortów One Teaspoon, na które też się czaję, ale nie mogę trafić w Pl na wymarzony model. Pocieszam się 501, koniecznie vinatge :)

6. Ręczniki tureckie, moje ulubione. Wychwalam kolejny raz, ale wiem co mówię. Marka Lulujo stworzyła mistrza w tej kategorii, cudowne wzory, a do tego z każdym praniem tkanina staje się coraz milsza, cudo! Polecane są nawet dla niemowląt od pierwszych dni życia :) tu (klik).

7. Koc House of Rym, modny wśród blogierów;) Co się dziwić na zdjęciach prezentuje się pięknie, a do tego świetny na plażę, wiem bo sama sprawdziłam. Lekki, dobra wielkość i przyjemny materiał. W sam raz na plażę i na fotel. Wybrałam najpopularniejszy wzór tej marki, ale na szczęście najmniej popularny wzór instagramu :) Koc stąd (klik).

8. Smak tego lata dla mnie, woda z kokosa, najlepiej z drobinkami. Mieszkam w małej dziurze i młode kokosy tutaj nie spadają ;) Pocieszam się zatem napojami z młodych kokosów, ten z Tigera :)

9. Olejek Palmers. Marka znana zwłaszcza kobietom w ciąży (podobno najlepsze - czyli najskuteczniejsze kosmetyki dedykowane ciężarówkom, ale i po porodzie - chwalone też baaardzo przez chudnących, nie ciążowych ). Ja potwierdzam, olejek jest świetny! Ma też bardzo przyjemny zapach i jest wydajny. Fajny skład. Mój nr 1 na ten dzień. Otwieram kolejną butlę.

10. Zgubiłam ulubioną nitkową bransoletkę, którą dostałam od WOOLENS i szukam zastępstwa. Ta wygląda ciekawie, co nie?  Tu (klik). 




8 komentarzy:

  1. a w poznaniu w city center zamkneli hm home :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo szkoda, choć ja w sumie i tak tylko do malty jeżdżę :)

      Usuń
  2. Olga czekamy na post dotyczący Twojej wymarzonej kuchni:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję, że w końcu będzie :)

      Pozdrawiam, O

      Usuń
  3. Olga, dzięki za linka do biżu. W końcu znalazłam kilka par złotych ale nieprzekombinowanych i to w rozsądnych cenach :) Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, cieszę się, a co wybrałaś ?
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Olejek ma dosc przecietny sklad, wole cos bardziej naturalnego dla skory, typu olejki khadi, olejki z rosykskiej kosmetyki (wlasnie czekam na dostawe z planety organiki - tam sklad rzeczywiscie stawia na kolana, ciekawie jak beda dzialaly) albo poprostu lniany budwingowy, podobno zarowno dla wlosow (z malymi porami) jak i dla skory jest marzeniem./Irina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za komentarz:)
      Muszę zatem zobaczyć Twoje typy :)

      Pozdrawiam,
      O

      Usuń