wtorek, 9 sierpnia 2016

Must Have na żniwa :)


Must have żniwiarza psze Państwa ;) Czyli wszystko nie koniecznie potrzebne, ale piękne :)
Myślicie sobie ile tych gratów można magazynować? Prawda, też tak myślę. Dlatego systematycznie sprzedaję rzeczy, którymi się znudzimy i w ten sposób mamy miejsce na nowe. Nowe kubeczki (stare akurat się biją w zmywarce;), ubrania, gadżety. Jeśli też masz apetyt na kolejne nowości, które przychodzą z kolejnymi sezonami, nie oszczędzaj się, wystaw starocie na instagramie, a zyskasz gotówkę i miejsce na nowe:) 

Tak tak skoro żniwa, to już jesień śpieszy. Zimno rano, zimno wieczorem, bez bluzy już się nie obędzie. Ale nie tylko bez bluzy, mam dla Was zestawienie naszych ostatnich brunkowych hitów <3.

1. Jeśli chodzi o kosmetyki, to nigdy nie jestem wierna 1 marce. Często zmieniam, wącham, testuję :)
No i takim sposobem znalazłam ostatni nasz kosmetyczny hit (nasz- bo pożyczam od Brunia:). Kosmetyki naturalne MomMe - dla niemowląt, dzieci ale stosowane też przez kobiety w ciązy, rewelacyjny skład, cudowny zapach, jestem oczarowana. Śmietanka, że palce lizać . Tutaj (klik). 

2. Kubek H&M HOME, będzie nasz <3

3. Świeczniki z Tiger'a. Piękne wzory i kolory. Kiedy się już wypala, posłużą za kubeczki do wody i farb :)

4. Miłość od pierwszego wejrzenia ( tak, ktoś, kto lubi modę może poczuć mięte nawet do kawałka szmaty :). Bluza marki Hello Simone.  Jeden z fajniejszych ciuchów, jaki widziałam, chyba od 4 lat ( czyli od czasu kiedy zaczęłam przyglądać się modzie dziecięcej). Retro klasa i szyk :)  Przywodzi na myśl lata 90 :) Tutaj (klik).

5. Spodnie Tinycottons. Wydają się bardzo wygodne, chcemy je przetestować w przedszkolu, tylko czy nie będzie w nich za gorąco?  Tu (klik). 

6. Dywan z IKEA. Jeju jak żałuję, że nie urządzamy już pokoju Bruna!

7. Bidon z Rock Star Baby. Poluję na tę czachę, biały z tatuaż już nam się znudził :) 
Najważniejsze, że nie przecieka - od roku testujemy do przedszkola, super łatwo się czyści - żadne brudny itp nie zalegają w dzióbku , solidna niemiecka robota i fajny nie przesłodzony design <3 Bidon tu (klik).

8.  Chmurka PLUI. Mamy już jedno PLUI, klasyczną kulkę. Plui bardzo się u nas sprawdziło, kreatywna zabawka. Chmurka to mój pomysł na prezent dla Bruna, co by jeszcze bardziej pogłębić Jego uzależnienie od piosenki i historii pająka ITSY BITSY SPIDER (historia pająka, który próbuje wejść po rynnie na dach, ale deszczowa chmura skutecznie mu  tym przeszkadza :) Jak mówiłam Bru jest uzależniony od tej piosenki, od pająków, chmur i deszczu :) To zabawne uzależnienie :) Plui tutaj (klik). 

9. Torebki śniadaniowe z TIGER'a . Świetne co, idealne do przekąsek, by segregować w lunchboxie.


23 komentarze:

  1. Przecietnego polaka nie stac na rarytasy takie jak te spodenki. Ty lubiaca kupowac w lumpach kupisz swojemu synowi spodnie na jeden sezon,bo zaraz z nich wyrosnie, za 3 stowy? Straszna burzuacja i wyrzucanie kasy na cos co zalozy sie pare razy. Nie lepiej sobie perfum jakis kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę mieć, jesteś w Polsce.

      Usuń
    2. uwielbiam lumpeksy to prawda - i nie tylko o oszczędność tu chodzi, a raczej o złowienie perełki :)
      Co do drugich ubrań dla dzieci, to sprawa dość przewrotna akurat, na nich się nie traci zupełnie :) dziecko nosi krótko - to prawda - tym samym jak wyrośnie, można sprzedać i to w dobrej cenie :)

      Usuń
    3. Nie perfum tylko perfumy....

      Usuń
  2. Straszna bufonada, też lubię ładnne przedmioty,ale takie,które trwają, są, towarzyszą w życiu, budują historię bycia razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale, że spodnie czy bluzę ma nosić całe życie, żel do mycia ciała ma przepełniać sentymentem ? :) ciężko było, no ale skoro Ty tak możesz, to pewnie można ;)
      Rozumiem, o co Ci chodzi :) Mamy swoje sentymenty, mamy piękne przedmioty, takie "od zawsze" i takie, które zostaną z nami na zawsze. Ale lubimy nowości, ja nowe ciuchy, a Bruno, jak dziecko nowe zabawki od czasu do czasu :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Myślałam o przedmiotach, sarkazm jest zbyteczny. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. My już myślami po żniwach czyli we...wrześniu. Stąd prośba... Czy mogłabym prosić o sugestię dotyczącą przedszkolnych kapci? Brunio już zapewne coś przetestował a przeď nami dopiero początek rówieśniczej przygody. Bèdziemy niezmiernie wdzięczni za jakąś podpowiedź ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o niebawem będzie post, ale wyczucie :)
      Tym razem stawiam na paputki skórzane typu "pocahontas" :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Tylko, czy takie paputki sprawdzą się w konfrontacji ze starymi lastrykowymi schodami?? Niestety, ale Janeczek takie będzie musiał pokonać schodząc do zali na tzw. pląsy. Przeszperałam moc internetowych blogów. Niektóre propozycje typu bufado powalają :( W ostateczności moze mogłyby się sprawdzić Superfit'y lub Slippers'y...

      Usuń
  4. Hej Olga
    Czytam odkad Brunio maly I zawsze czekam na Twoje must have bo....zawsze cosik she odchacze:))
    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) super, dzięki, że jesteś z nami:)
      A tym razem co zgarnięte?:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękne... Ale ceny zabijają.. Lotto ratuje 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgarniete 1i 3 bo u mnie 5 letnie blizniaki:))
    Pomysl z tymi swieczkami co by potem na wode do farbek re-we-la-cja :))
    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już swieczniki mam i wyobraź sobie, że one puste w środku!
      myślałam, że będą ze świeczką przymocowaną - a tu nawet lepiej :)

      Pozdrawiam,
      O

      Usuń
  7. Olga, kto bogatemu zabroni :) Co prawda, ja nie z tych, bo na te piękną bluzę to długo nie dozbieram, ale lubię oglądać piękne rzeczy i się inspirować. I za taki ten blog uważam, więc takie pierniczenie zazdrośników mnie tylko śmieszy :D
    Pozdrawiam Paula

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne te spodenki, ale małemu może być gorąco w przedszkolu:) będzie go wełna w pupcie gryzła, pozdrawiam wszystkie zazdrosne i żałosne baby:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wreszcie Jej, jeździ jaguarem,a kreuje się na normalną kobietę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem tylko co to ma do rzeczy ?! Skoro sie znamy, trzebabylo sie przedstawić 😉

      Usuń
  10. Oj Olga Olga jak ty możesz jaguarem jeździć i jednocześnie być normalną kobietą ? No jak ja się pytam ? 😳🙉😂😂👌🏼

    OdpowiedzUsuń
  11. Olga czy zawsze musisz wyczaić coś wyczesanego ??:) uwielbiam Was:) ps. do tych powyżej , od kiedy bycie normalnym zależy od pojazdu w jakim się pomyka ?:):) pozd. kajcikowamajlove

    OdpowiedzUsuń