czwartek, 14 września 2017

NA JESIEŃ


Przyszła. Pośpiesznie, nie owija w bawełnę - Ty za to powinieneś, a najlepiej odrazu w wełnę i to grubą, taką od Merynosów. 
Zimna, szara, wietrzna. Jesień.
Pora przeprogramować niezbędniki. Złote drobinki w kremie do ciała wymienić na VicksWapo Rub. Mrożoną kawę na herbatę z imbirem.


To moje wybory na tę jesień. Jak zwykle mydło powidło. Ale działa na jesienną chandrę, wiem, bo niektóre już stosuję, może i Wam coś w oko wpadnie :)



1. Jesienne zakupy w biedrze miło będzie ozdobić taką retro siatką szydełkową. Ja już swoje zamówiłam od Tadaaam (klik)
Gdyby moja mama nie wyrzucała swoich z "tamtych lat, tamtych lat" nie musiałabym zamawiać ;) Ale Tadaaam ma dobre ceny, nie takie z kosmosu, jak niektóre marki.

2. Szkoła - na szczęście mnie już nie dotyczy ( czy raczej jeszcze, biorąc pod uwagę, że czeka to Bruna :(. Ale słabość do papierniczych zakupów na jesień nie umknęła wraz z ostatnim naście. No i Tiger nie zawodzi w tym temacie, absolutnie cudowne zeszyty w moim ukochanym retro stylu. Tiger (klik). 

3. Oj dawno nie nosiłam butów na obcasie ( nie żebym kiedyś nosiła, ale przynajmniej takie kupowałam ;) Zwykle na jesień/ zimę mam takie obcasowe porywy ( no bo latem nie - no jak w obcasach - na rower, plażę, po ogródku - czy może zwiedzać na szpilce?! ). A że zamsz dla mnie to najszlachetniejszy materiał - tylko takie biorę pod uwagę. I ten kolor zieleni -petrol - mmmmmmiodzio. Obcas taki, że się nie pozabijam - a przynajmniej spróbuję. Chcę je. Jeszcze poproszę zniżkę -  tak ze 30% od Zolando ;D No proszę. Proooszę :) Botki tu (klik).

4. Kurtka ze skóry w stylu biker. Opierałam się takim lat kilka - naście nawet. Na studiach nie było mnie stać na fajną skórę (a wszelkie dermy i tworzywa sztuczne (oprócz Fisza;) odpadają). Tak -noszę skórę (ba - jem mięso a nawet gluten;). Potem aż do dzisiaj kurtka ta została chyba okrzyknięta numerem 1 wśród mody bazarowej. Koniecznie trzeba było ją nosić do cekinów lub blond spalonych włosów. Ze skaji i mnóstwem zamków. Już patrzeć na nią nie mogłam, a musiałam, bo noszona jest przez co drugą nastolatkę. Tak, chodzi mi o to, że wieje od niej tandetą odkąd zrobiła się popularna, zwłaszcza w skaji. Ale ostatnio spotkałam się z moją koleżanką, 
(po 40) w takiej skórze i bum, trafiło mnie! Ramoneska to trochę taki łatwy sposób na bycie sexi, to sposób na to, żeby wyglądać na zadbaną, nawet jak idzie się w naolejowanych włosach po ziemniaki  :) Także polecam mimo wszystko - zwłaszcza Wam kochane trzydziestki plus! Kurtka tu (klik). 

5. Kolekcja RENESANS Doroty Koziary dla Bolesławca. Przepadłam, idealna kolekcja do jesiennej herbaty. Nie wiem tylko co wybrać, który wzór! Kolekcja Bolesławiec tu (klik).

6. Po co siedzieć jesienią w pustych ścianach czy gapić się w Tv, jak można pocieszyć oko fajnym plakatem  :) i jeszcze coś miłego przeczytać o "sobie" na dzień dobry, albo na kopa- powera! Lubię te plakaty znakowe szczerze i wiem, że Wy też :) Miło mi! 
Plakat tu (klik).

7. Czapki, czapeczki, czapusie. Uwielbiam, każdego sezonu przybywa mi nowych. Teraz te mi wpadły w oko - obie mają tak wstrętne kolory, że aż cudowne! No i z dodatkiem kaszmiru, więc musi się je milusio nosić. Czapki tu (klik).

8. Szukam fajnych jeansów, wygodnych. Ktoś coś ? Te z H&M.

9. Mała torebka. Pokochałam odkąd kupiłam małą torebkę Chylak. Nosiłam na okragło, aż przestała wyglądać ( co za tę cenę wydało mi się słabe!). Teraz zakochałam się po uszy w tej <3 Idelana i bardzo wygodna no i w promocji teraz. Torebka tu (klik). 

10. Chanel kolor  noi rouge, najmodniejszy kolor paznokcia w tym sezonie ( tzw. czerwona czerń). Ja mam (czytaj: moja siostra ma)  odpowiednik tego koloru Essie i jest identyczny ( Essie wicked). Ale jak ktoś szuka prezentu - to cudeńko - jak znalazł!  Lakier tu (klik). 

11. Jesień to też kolor czerwieni i czerni na paznokciu. Essie to najlepsze dla mnie lakiery w tej półce cenowej. I świetne kolory i jakość. Lubię. Essie dostępne w drogerii Super pharm.

12. Książka na długie jesienne wieczory. Mnie autentycznie porwała. Joel Dicker " Prawda o sprawie Harrego Quberta". Jeśli podobnie jak ja byłaś maniakiem programów typu : "rozwikłanie zbrodni sprzed lat". To jest to pozycja dla Was. Rewelacja! No i kobyła z niej, więc cudownie, bo mogłaby się nie kończyć! Książka tu (klik). 

12 komentarzy:

  1. Cudownie, że wróciłaś:****

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo a skąd pierścionek przy książce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z minty dot, dawałam w poprzednim must have :)

      Usuń
  3. oo tak czekałam z utęsknieniem <3 bo zawsze coś fajnego wypatrzysz! CO do kurtki skórzanej mam te same odczucia, te wszystkie tandetne jej wersje niestety zbrzydziły mi jej obraz i nie chciałam tak wyglądać, ale chyba faktycznie warto mieć taką sztukę w szafie na lata!
    Co do kolorów to się zakochałam w tym sezonie w granatowo-fioletowym odświeżona wersja klasycznego granatu, dla mnie bomba! i na paznokciach nosze i planuje jakas kurtke!!

    Pozdrowionka,
    Martyna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki Martyna :)
      p.s. prawda - taka kurtka to inwestycja na lata :) Daj znać na którą się skusiłaś :)

      Pzdr!
      O.

      Usuń
  4. Wlasnie pozbylam sie mojej skóry na allegro. Pewnie jakies małolaty prawie sie o nia pobily;) myslę ze wiele trzydziestek od niej odchodzi ze względu na szał na ekoramoneski wśród nastolatek. Pozdrowienia dla Ciebie i synka:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli chodzi o torebki polecam Ci polską markę Hollie Warsaw. Moja Bonjour Belle jest przepiękna. Warto odżałować troche kasy..zakup na wiele lat. Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, faktycznie torebka swietna! Dzięki za info, pozdrawiam

      Usuń
  6. Czesc:) rzuć okiem na levisy 501 skinny - cudo. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń